Premiera płyty „1976”
Jeżeli ktoś chciałby wesprzeć, to co robię, może już teraz kupić moją nową płytę w wersji cyfrowej. Postanowiłem wymyślić i nagrać ja tak, jakby była tylko dla mnie. Dlatego liczę się z tym, że poniesione koszty nigdy się nie zwrócą. Zależy mi tylko na tym, by dotarła do tych, którym może się spodobać. Oczywiście nie obrażę się, jeśli ktoś wpłaci za te nagrania większą, niż proponowana kwota, sumę. Wysiłek, jaki poniosłem, był spory. Zarówno twórczy, jak i finansowy. Jak wiecie, nie jest to łatwe w dzisiejszym Świecie opartym o algorytmy, które bardzo ograniczają przepływ informacji. Obecne czasy dają też możliwości, bo 20-30 lat temu, taki projekt byłby dla mnie niewykonalny. Dlatego posłuchajcie i oceńcie ją sami. Oto tekst, który przygotowałem do wkładki płyty:
Album ten jest owocem mojego ponad trzydziestoletniego zmagania się z dźwiękami. Ten czas liczę od chwili, gdy kupiłem swoją pierwszą gitarę. Ona otworzyła przede mną możliwość komponowania i budowania własnego świata brzmień.
Utwory zawarte na tej płycie są w dużej mierze podsumowaniem współpracy z różnymi muzykami — kolegami z zespołów, przyjaciółmi i ludźmi, których spotkałem po drodze. Bez nich nie brzmiałaby tak, jak brzmi. To także zapis inspiracji — muzycznych, filmowych i życiowych. Obraz drogi, którą nieustannie podążam. Rozrachunek z przeszłością, lecz i otwarcie na to, co nowe i nieznane.
Ilustracja na okładce płyty jest wspomnieniem mojego dziadka, architekta Antoniego Mazura, który przez 103 lata żył i niemal tak samo długo tworzył w Krakowie. Jego wielką pasją była również muzyka i myślę, że takie granie przypadłoby mu do gustu.
Najważniejszymi odbiorcami tej płyty chciałbym jednak uczynić moich najbliższych. Małgosia, Mateusz i Maja również kochają muzykę i grają na instrumentach.
Wydanie: maj 29, 2026 Muzyka, słowa*, gitary, wokal, gitara basowa: Tomasz Bereźnicki instrumenty klawiszowe: Łukasz Duplaga perkusja: Radosław Kuliś produkcja: Tomasz Bereźnicki realizacja dźwięku i miks: Piotr Pietrzak projekt graficzny i rysunki: Tomasz Bereźnicki kontakt: [email protected] ©2026 Tomasz Bereźnicki http://bereznicki.pl *z wyjątkiem utworu nr 7 autorstwa Adama Asnyka
Link do wersji cyfrowej płyty:
https://tomaszbereznicki.bandcamp.com/album/1976
Wersja CD dostepna w przedsprzedaży od 8 czerwca:
https://sklep.bereznicki.pl/produkt/inny-1976/



Poniżej macie Państwo wszystkie odcinki, które leciały na X i opowiadały o płycie. Oczywiście konkursy już sa nieaktualne.
Jak powstawał album INNY „1976”. Odc. 1.
Do momentu wydania albumu INNY „1976”, będę Wam trochę opowiadał o różnych aspektach tego projektu. Dziś jedna inspiracja. W 2021 roku zaprojektowałem logo INNY, które z jednej strony ukryte było w obiekcie, który pojawił się na okładce płyty „Nowe Miasto”, ale finalnie okazywało się neonem. Przy projektowaniu tegorocznej okładki sięgnąłem m.in. po debiut filmowy Michaela Manna, czyli film „Złodziej” z 1981 roku. To bardzo subtelna zmiana, ale zarówno kolor, jak i krawędzie nawiązują do tamtej stylistyki. Teraz zamiast ciosanego neonu, mamy dwuwymiarową plamę. C.d.n.
Jak powstawał album INNY „1976”. Odc. 2.
Tak naprawdę pierwszym moim pomysłem było zrobienie okładki nieoczywistej, a więc takiej, jaka jest na albumie „Presence”. Zero skojarzeń muzycznych, a tym bardziej rockowych. Potem pomyślałem, że motyw budynku, to bardzo frapująca rzecz w połączeniu z muzyką. Pierwszy wybór padł na nie działający od lat Hotel Forum. To obiekt nie tyle postmodernistyczny, ile raczej brutalistyczny. Jego futurystyczny charakter dobrze by pasował, do treści mojej płyty. Jednak wybór padł na modernistyczny Energoprojekt, bo jest dla mnie bardziej wieloznaczny. Zacznijmy od tego, że wszedł do użytku w 1974 roku i lepiej pasuje do tytułu płyty, a więc „1976”. Jednak o tym opowiem w następnym odcinku.
Jak powstawał album INNY „1976”. Odc. 3.
Jeszcze słowo o okładce płyty. Na temat Led Zeppelin już było, więc wspomnijmy dziś wielkiego twórcę okładek rockowych, czyli Rogera Deana. Malował dla Yes, Uriah Heep, Gentle Giant czy Budgie. To pod jego wpływem namalowałem tę akwarelę w nieco onirycznym nastroju. Budynek Energoprojektu na mojej ilustracji, nie stoi już w centrum Krakowa, ale gdzieś w krainie marzeń i snów. Zobaczycie, że ma to związek z muzyką zawartą na tym albumie. Odniesień do lat 70. będzie znacznie więcej, więc już teraz zapraszam na kolejny odcinek.
Jak powstawał album INNY „1976”. Odc. 4.
Ważnym motywem tej płyty jest science fiction. Z jednej strony książki Stanisława Lema ze wskazaniem na powieści z nurtu twardego Si-Fi, z drugiej muzyka z gatunku Krautrocka oraz elementy kosmiczne w twórczości Davida Bowie czy Eltona Johna. U mnie przybiera to formę bliższą chyba wczesnemu UFO, a może T-Rex. W każdym razie nazwałem to wszystko „Aero-Prog-Rockiem”. O „progu” będzie w następnych odcinkach, na które już teraz zapraszam. Naklejka INNY „1976” jest już dostępna w moim sklepie.
Jak powstawał album INNY „1976”. Odc. 5.
Plan jest taki: 29.05.2026 r. chciałbym ujawnić wszystkie 12 utworów z płyty INNY „1976” i wtedy rozpocząć przedsprzedaż krążka CD oraz limitowanego T-shirta. Dlatego już dziś premiera pierwszego utworu pt. „Lato '79”. W kolejne dni będę ujawniał zawsze po dwa kawałki. Po raz pierwszy odważyłem się napisać prawie wszystkie teksty. To dla mnie wielkie wyzwanie. Zajęło mi to ponad 30 lat. Jestem przekonany, że autorska muzyka w Polsce powinna być pisana po polsku. Nasz język, jak wiadomo, jest bardzo trudny do śpiewania, a wyzwanie jest jeszcze większe w wypadku rocka. Już po 20:00 będziecie mogli mnie ocenić. Odkrywam się całkowicie, tym bardziej że tekst jest bardzo osobisty. Nie dajcie się jednak zwieźć. Klimat tego utworu nie jest reprezentatywny dla całej płyty „1976”. Zapewniam, że do ostatniego numeru, będą zaskoczenia. Co więcej, od jutra ruszamy z KONKURSEM. Pytania będą dotyczyć treści i formy poszczególnych kawałków. Nie przegapcie żadnego odcinka, bo będą różne nagrody.
Jak powstawał album INNY „1976”. Odc. 6.
Wczoraj obiecałem, że płyta nie jest tylko w sielankowym nastroju. „Bimingham”, to kolejny utwór, który opublikuję. Jest mroczny, to prawda, ale to nie jest najciemniejszy i najcięższy kawałek na tej płycie. Będą ostrzejsze, a tego najmroczniejszego się nawet trochę boję. Jeszcze słowo o samych nagraniach, bo pojawiła się taka sugestia od Was. Po raz pierwszy partie gitarowe nagrałem nie tylko na moim pewniaku, czyli Fenderze Bassmanie. W użyciu był głównie 1969 Marshall JMP oraz na końcu cudowny Orange AD30. Ten ostatni piec nadał solówkom ciepłego i klarownego charakteru. Zakochałem się w tym brzmieniu. Gitary jak zwykle ze stajni Fendera (Strat i Telecastery) ale też Greco Les Paul „Black Beauty”– gitara japońska z roku 1980, którą będzie można posłuchać m.in. w numerze „Birmingham”. Więcej opowiem jeszcze na Kanale.
Jak powstawał album INNY „1976”. Odc. 7.
Dziś opublikuję kolejne dwa utwory, czyli „Jak w transie” i „Magnum”. Bądźcie czujni, bo znów będzie konkurs. Wczorajszy wygrał kolega Borostwór, któremu gratulujemy tego sukcesu. W dzisiejszym odcinku znów coś dla gitarowych geeków, ale nie tylko. Wszystkie partie basowe nagrałem na gitarze Epiphone Jazz Bass. Instrument, który był w naszych zespołach od początku, czyli ma już ponad 30 lat. Wtedy grał na nim mój brat. Odkąd robię muzykę sam, używam go do nagrań i na koncertach. To wspaniały instrument, który potrafi przeleżeć dłuższy czas i zachować strój. Zwróćcie uwagę na główkę, gdzie jest jeszcze logo Gibsona. To był dobry czas dla gitar Epiphone'a produkowanych w Korei. Sam posiadam jeszcze jeden instrument tej marki, ale o nim napiszę przy innej okazji. Na prezentowanym basie wszystko jest oryginalne poza naklejkami. „AI Free” pojawiła się tam niedawno i jest informacją nie tylko dla słuchaczy, ale też dla mnie. Takie przypomnienie, że muzyka powstaje w głowie i ujawnia się poprzez palce, struny, pickupy i głośniki. Czasem powstaje wolno, a czasem szybko, jednak ten cały proces jest niesłychanie ważny i stanowi o wartości nagrania. Muzyka ludzi dla ludzi. Taki ma mieć charakter. W każdym razie dla mnie, gdy słucham innych.
Jak powstawał album INNY „1976”. Odc. 8.
Laureatem wczorajszego konkursu został kolega Ace. Gratulacje. Rzeczywiście utwór „Magnum” jest mocno inspirowany filmem „Znikający punkt”. Jedna ze zwrotek nawiązuje do wyciętej sceny z Charlotte Rampling. Chodzi o fragment o aniele śmierci. Podobno twórcy wycięli ją, bo była zbyt mroczna dla amerykańskiego obiorcy. Do tekstu dołożyłem jeszcze wątki nieszczęsnego festiwalu w Altamont, czy motywy weteranów wojny Koreańskiej i inwazji w Zatoce Świń. Muzyka utrzymana jest w klimacie amerykańskiego rocka kojarzącego się z szybkimi samochodami czy motocyklami. To pewnie jakaś mieszanka southern rocka i pop-rocka lat 80. Jednak sam riff wyszedł oczywiście od Led Zeppelin, czego w ogóle nie słychać. Zresztą sprawdźcie sami. Dziś znów dwie nowe piosenki i kolejny konkurs. Zapraszam.
Jak powstawał album INNY „1976”. Odc. 9.
Gratuluję zwycięstwa we wczorajszym konkursie koledze Radosławowi K. Dziś kolejne dwa utwory. Zapraszam oczywiście na „Kanał B” na YT. Po premierze nowego Ferrari jestem tak rozwalony, że w zasadzie nie wiem o czym mam dziś napisać. Może to, że zmierzam w przeciwnym kierunku niż dzisiejszy Świat. W zasadzie każdy dzień utwierdza mnie w słuszności tej decyzji. Dlatego tym razem nagrodą będzie limitowany, metalowy znaczek „AI Free”. Mój album właśnie tak powstawał, wolny od AI. Żadnych dróg na skróty, czy gotowców. Za moment zostaniecie zalani tym syfem po uszy, jak tylko czołowi artyści zgodzą się na wykorzystywanie ich muzyki przez AI. To już się powoli dzieje, ale najgorsze dopiero przed nami. Myślałem, że tekst piosenki „Wona Światów” jest o czymś innym, bo unosi się nad nim zapach siarki, ale teraz myślę, że fraza: „Blada postać stoi i już się nie uśmiecha, nie pytaj o drogę, uciekaj póki możesz” jest trochę o tym, o czym napisałem powyżej. Zapraszam do wysłuchania obu utworów o 19:30 i 20:00. Jestem bardzo ciekawy Waszej opinii.
Jak powstawał album INNY „1976”. Odc. 10.
Wczorajszy konkurs nie został rozstrzygnięty. Dlatego nagroda przechodzi na dzisiejszą edycję. Pytanie będzie jednak inne. Pojawi się na końcu tego tekstu. Zbliżamy się powoli do finału prezentacji płyty INNY „1976”. Na koniec zostawiłem utwory kluczowe dla całego projektu. Dziś dwa, a jutro ostatni, czyli dwunasty i wtedy uruchomimy przedsprzedaż płyty CD oraz T-shirta. Płyta ta jest złożona z wielu moich inspiracji muzycznych i artystycznych, nieco filmowych i historycznych. Wiąże się z ludźmi, ale też z miejscami. Najważniejsza z lokalizacji, to dzielnica Krowodrza, a ściślej Łobzów. Dzieciństwo i młodość spędziłem właśnie tam na osiedlu Zakątek w bezpośrednim sąsiedztwie Królewskiego Pałacu Łobzów i jednostki wojskowej Czerwonych Beretów. Natomiast budynek Energoprojektu ulokowany na początku ulicy Mazowieckiej znajdował się niedaleko miejsca, gdzie rozpoczynała się nasza ukochana alejka. Nie wszyscy wiedzą, że została ona wybudowana w miejscu, gdzie dawniej (jeszcze w latach 60.), płynęła rzeczka Młynówka. Tak zmienia się nasze miasto i o nim tez jest ta płyta. Zapraszam dziś jak zwykle o 19:30 i 20:00 do wysłuchania dwóch piosenek i oglądnięcia mini animacji. Zadanie konkursowe brzmi: proszę wymienić jak najwięcej utworów kojarzących się z tekstem i muzyką w kawałku pt. „Major Tom”. Miłej zabawy.
Jak powstawał album INNY „1976”. Odc. 11.
Dziękuję wszystkim za ten tydzień pełen wrażeń. Dziś jeszcze wisienka na torcie, czyli utwór „Powrót gwiezdnego wędrowca”. Sprawdźcie od 19:00, czy bezpiecznie wylądował.Oczywiście inspirowałem się książkami Lema, filmami Si-fi, muzyką Davida Bowie, Led Zeppelin, Pink Floyd etc. ale dziś przyszedł czas na lądowanie podobne do tego jakie było doświadczeniem załogi Artemis. Co do wczorajszego konkursu, to dziękuję zarówno koledze Radsławowi K. jak i Ace. Dorzucili kilka ciekawych wątków, które mogłem podświadomie przemycić. Obaj dostaną nagrody pocieszenia, bo wg regulaminu, ktoś kto wygrał poprzednią edycję, nie mógł być brany pod uwagę w następnych dniach. Mnie chodziło okretnie o utwory: „Heroes”, „Ashes to Ashes”, „Space Oddity” i „Bang the Gong”.
Na koniec minimalistyczna animacja do jednego z utworów:
Tomasz Bereźnicki
tagi: inny energoprojekt 1976
|
|
Pointblack |
| 30 maja 2026 14:46 |
Komentarze:
|
zkr @Pointblack |
| 30 maja 2026 21:29 |
"+"
Pytanie odnosnie
"Zadanie konkursowe brzmi: proszę wymienić jak najwięcej utworów kojarzących się z tekstem i muzyką w kawałku pt. „Major Tom”. Miłej zabawy."
-> tutaj wrzucac odpowiedzi? I czy tylko chodzi o utwory muzyczne? :)
|
|
Pointblack @zkr 30 maja 2026 21:29 |
| 30 maja 2026 22:09 |
Tak jak napisałem: konkursy już są nieaktualne niestety. Odbyły się na X.
|
zkr @Pointblack 30 maja 2026 22:09 |
| 30 maja 2026 22:40 |
OK, sorki, nie zalapalem ;)
Myslalem, ze zostal ostatni :)