Wolność artystyczna i dotacje
Dziwnie sie czuje robiąc to co robię, bo w zasadzie cały czas inwestuję: w umiejętności, wiedzę, sprzęt i w tworzenie i wydawanie. To pochłania mnóstwo energii i środków. Dlatego nie będę Was dłużej trzymał w niepewności: wydaję nie tylko płytę z premierowymi piosenkami, ale także album komiksowo-rysunkowo-memiksowy. Prawie wszystko robię sam i sam muszę też to wszystko sfinansować. Koszty studia, miks, muzycy, tłoczenie płyt i druk książki. Wiem, że tak już się teraz nie robi. Trzeba się zwrócić o dotacje i jakoś lawirując wydać coś co spodoba się jakiemuś decydentowi. Publiczność o tym wie i narzeka nawet wtedy, gdy taki produkt jest rozdawany za darmo, bo w zasadzie czemu do takiego wydawnictwa nie jest dołączana szczoteczka do zębów, albo krem do opalania? Pozycja autora i twórcy w takiej sytuacji sprowadzana jest do roli pracownika najniższego szczebla. Dlatego mam wielką satysfakcję robiąc wszystko sam i płacąc za to z własnej kieszeni. Mogę robić co zechcę. Płyta jest w postprodukcji, a ja do przygotowanych rysunków piszę historię. To będzie coś innego niż do tej pory. W maju powinno się udać. Za dwa, trzy tygodnie zacznę ujawniać więcej. Na razie zostawiam Was z pocztówką i oryginałem ilustracji, której tematem jest wyburzony w tamtym roku budynek „Energoprojektu”.
https://sklep.bereznicki.pl/produkt/energoprojekt-oryginal/
Zaczynam prawie zupełnie odpuszczać media typu: instagram, facebook czy X. Na tym ostatnim zablokowano mi możliwość kupowania reklam i zupełnie obcięto zasięgi. Może ktoś na mnie doniósł, a może algorytmowi nie podoba się słowo „Zamach”. Mam tego po dziurki w nosie. X chce bym był twórcą treści, a nie publikował linki do swoich materiałów. A takiego! Jestem twórcą treści, ale na YouTube. Proponuję kontent nieco inny niż w moim sklepie. To są całkowicie premierowe materiały, których nie znajdziecie nigdzie indziej. Tematyka jest oczywiście dość typowa: muzyka i zespoły, ale podejście zupełnie inne. Wymyślam temat i po prostu włączam kamerę. Nie przygotowuję się i nie robię żadnych skryptów czy scenariuszy. Właśnie zacząłem dziś serię o Claptonie. Zapraszam od 19:00. Będzie b. ciekawie. To dopiero początek, a już sam widzę, że to, co mam w głowie, to materiał na miesiące i lata nagrań. Ta akurat seria będzie się rozwijać w nieoczekiwanych kierunkach. Wraz z nią będzie powstawać sztuka.
https://sklep.bereznicki.pl/produkt/energoprojekt-oryginal/
Zaczynam prawie zupełnie odpuszczać media typu: instagram, facebook czy X. Na tym ostatnim zablokowano mi możliwość kupowania reklam i zupełnie obcięto zasięgi. Może ktoś na mnie doniósł, a może algorytmowi nie podoba się słowo „Zamach”. Mam tego po dziurki w nosie. X chce bym był twórcą treści, a nie publikował linki do swoich materiałów. A takiego! Jestem twórcą treści, ale na YouTube. Proponuję kontent nieco inny niż w moim sklepie. To są całkowicie premierowe materiały, których nie znajdziecie nigdzie indziej. Tematyka jest oczywiście dość typowa: muzyka i zespoły, ale podejście zupełnie inne. Wymyślam temat i po prostu włączam kamerę. Nie przygotowuję się i nie robię żadnych skryptów czy scenariuszy. Właśnie zacząłem dziś serię o Claptonie. Zapraszam od 19:00. Będzie b. ciekawie. To dopiero początek, a już sam widzę, że to, co mam w głowie, to materiał na miesiące i lata nagrań. Ta akurat seria będzie się rozwijać w nieoczekiwanych kierunkach. Wraz z nią będzie powstawać sztuka.
Tomasz Bereźnicki
tagi: eric clapton energoprojekt
|
|
Pointblack |
| 17 kwietnia 2026 18:11 |
Komentarze:
|
|
MarekBielany @MarekBielany 20 kwietnia 2026 20:42 |
| 20 kwietnia 2026 20:43 |
zaloguj się by móc komentować
|
|
Pointblack @MarekBielany 20 kwietnia 2026 20:43 |
| 23 kwietnia 2026 16:13 |
To bardzo lubię.